|
Marian trafił do schroniska w czerwcu 2009 i szybko został adoptowany. Niestety, w marcu tego roku, wrócił ponownie do Schroniska i jego świat się zawalił. Z domowych pieleszy trafił za kratki. Pomimo tego Marian wciąż ufa ludziom. Jest bardzo miłym, przytulaśnym kotem. Prawie cały bialutki, z nielicznymi czarnymi plamkami i czarnym ogonkiem. Wspaniały, duży kocur.
Bardzo pilnie potrzebny nowy dom, aby kocurek nie stracił wiary w ludzi i nadziei na lepsze jutro. Marian jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany.
|